5 fotoporad przywiezionych z podróży

  1. Lustrzanka – to brzmi konkretnie

I ja na to się dałem złapać. Nikonem fotografowałem wyprawę na Nordkapp i po Bałkanach. W efekcie powiedziałem „dość” lustrzance i  obiecałem sobie przejść na coś mniejszego. Dlaczego? W 40-stopniowym upale czy ścisku tureckiego Wielkiego Bazaru, noszenie na sobie 2,5kg sprzętu (korpus plus 2 obiektywy) sprawia, że nie ma się nawet ochoty przykładać wizjera do oka.

Dziś robię zdjęcia Olympusem OM-D E-M5 Mark II. Z 2 obiektywami to zaledwie 1,3kg. O znacznie mniejszych wymiarach nie wspominając. Czy jest jakaś różnica między tymi aparatami w fotografowaniu? Wygoda, wygoda i jeszcze raz wygoda. Czy jest jakaś różnica w jakości zdjęć? Nie widzę.

Oczywiście nie podpowiadam, że należy pozbyć się lustrzanki i przejść na coś mniejszego. Przy czym jeśli ktoś używa w lustrzance wyłącznie trybu automatycznego, to myślę, że warto rozważyć pozbycie się ciężkiego sprzętu na rzecz dobrej klasy kompaktowego aparatu typu Panasonic LX7 czy Fujifilm X30 (oba idealnie sprawdzą się w drodze). Wygoda przede wszystkim, a ciekawe zdjęcia zrobisz nawet prostym aparatem.

2

 

  1. WIFI, WIFI, WIFI

Dobrze, gdy zdjęcia możemy szybko umieścić np. na Facebooku. Kiedyś zdjęcia zrzucało się na laptopa, a z laptopa na telefon i z telefonu w sieć. Natomiast, mając wbudowane wifi w aparacie, w ciągu paru sekund zrzucasz zdjęcie na smartfona, a z niego prosto w internet. No i z biegiem czasu można pozbyć się laptopa w podróży. Co w takim razie z backupem zdjęć? Można wykonać po wifi na telefon, a potem na zewnętrzny dysk czy kartę pamięci.

3

  1. Co zabrać ze sobą?

Wszystko zależy od tego, jak bardzo jesteś zaawansowany w fotografowaniu. Jeśli tryb automatyczny, to Twój ulubiony tryb fotografowania, to zabierzesz aparat, karty pamięci, akumulatory, ładowarkę i coś, na co będziesz zrzucać kopię zapasową zdjęć.

Jeśli natomiast zamierzasz korzystać z szerszego potencjału Twojego aparatu, jak my, to polecamy poza aparatem i obiektywami mieć filtry UV / ND / połówkowy (HOYA), statyw (Sirui T-005), akumulatory, ładowarkę, przetwornicę 12V na 230V (TRACER). Ciekawym rozwiązaniem jest również Capture Pro z Peak Design. Jeszcze nie mamy na składzie tego bajeru, ale bardzo nam się podoba.

4

  1. Jak wrócić do domu z tym samym z czym się wyjechało?

Pierwszą kwestią jest dbanie o sprzęt. Warto stosować filtry UV czy innego typu filtry ochronne. Podczas wykonywania zdjęć o długim czasie naświetlania w Finlandii przez przypadek zahaczyłem o statyw i obiektywy wbił się w piasek. Pech chciał, że miałem przez chwilę ściągnięte filtry. Ta chwila sporo mnie kosztowała.

Druga kwestia, to zabranie ze sobą tylko absolutnie potrzebnych rzeczy. Im więcej masz ze sobą, tym więcej może Ci zaginąć i tym więcej masz przy sobie. Naszego laptopa chowaliśmy pod wycieraczką w aucie. Do czasu, aż ktoś na nim postawił nogi i po laptopie. Dziś, oceniając z perspektywy czasu, uważam, że ten laptop w ogóle nie jest potrzebny, wystarczy jak wcześniej pisałem – smartfon i dysk zewnętrzny. Tak samo jak z obiektywem 70-300. Walał się po samochodzie i przeszkadzał znacznie bardziej niż się przydawał.

5

  1. Im więcej zdjęć tym lepiej?

Pierwsze wyprawy pozostawiały niedosyt w ilości wykonanych zdjęć. Z czasem było coraz lepiej, aż zacząłem przywozić ich po kilkanaście tysięcy, z czego każdych 10 zdjęć było wariacją jednej i tej samej sceny. Teoretycznie, jeśli wykonałem 10 000 zdjęć, to realnie było ich 1 000. Warto robić zdjęć jak najwięcej, ale jednocześnie przy tym myśleć. Jeśli jest to zdjęcie reportażowe, to lepiej zrobić 3 naprawdę dobre niż 10 z czego 2 średnie. Pamiętajcie, że po powrocie, mając kilkanaście tysięcy ujęć, trzeba jeszcze przez nie przebrnąć, a czasem obróbka jednego zdjęcia może pochłonąć nawet parę godzin. U mnie sprawdza się również selekcja zdjęć już z poziomu aparatu na samej wyprawie.

1

Michał

——————

Pisząc o wadze aparatów, odnoszę się do:

Nikon D610 wraz Nikkor 24-70 mm f/2.8 G ED i Sigma 12-24 F4.5-5.6 DG HSM II

Olympus OM-D E-M5 Mark II wraz M.ZUIKO DIGITAL ED 12‑40mm 1:2.8 PRO i M.ZUIKO DIGITAL ED 7-14mm 1:2.8 PRO