Jedź na Białoruś – formalności od A do Z.

Białoruś zawsze kojarzyła nam się z państwem, gdzie wciąż czuć i widać oddech ZSRR. Jak zaczęliśmy przeglądać jak wygląda proces pozyskiwania wiz, wiedzieliśmy, że będzie ciężko, ale nie aż tak ciężko jak było w rzeczywistości.

Próbowaliśmy dostać wizę grupową, ponieważ do Mińska mieliśmy zamiar wybrać się w zorganizowany sposób w 18 osób. Dodatkową, a może i główną, zaletą wizy grupowej jest jej cena – 10 euro zamiast 25, jak w przypadku wizy indywidualnej. Poprawność załatwiania formalności związanych z uzyskaniem wymarzonej wizy była cały czas telefonicznie konsultowana z Ambasadą Białorusi w Warszawie. Pech chciał, że z każdym telefonem, natrafialiśmy na innego pracownika, a tym samym na inne informacje odnośnie formalności. W efekcie okazało się, że w przypadku chęci otrzymania wizy grupowej, niezbędnym jest podpisanie umowy z białoruską firmą turystyczną. Poddaliśmy się.

P3110061

Wybieramy wariant droższy – wiza indywidualna – 25 euro. Potrzebne jest zdjęcie, paszport, ubezpieczenie, ale nie byle jakie – Ambasada Białoruska akceptuje tylko paru polskich ubezpieczycieli. AXA TUiR, TU Europa, BTA SE i Signal Iduna PTU. Wybieramy ubezpieczenia od AXA. Wszystko da się załatwić przez maila, a ubezpieczenie do wymaganych 10 000 euro za 3 dni kosztuje tylko 8 zł za osobę. Warto pamiętać, że ubezpieczenie musi być indywidualne i każda polisa musi być oddzielnie wystawiona. Poza ubezpieczeniem musimy mieć również potwierdzenie rezerwacji z hotelu, w którym mamy zamiar przebywać. Z pomocą przychodzi znany każdemu Booking, ale nie do końca.. Nie wystarczy samo potwierdzenie z serwisu. Ambasada życzy sobie potwierdzenia na papierze firmowym hotelu.

P3120143

Ambasada nie akceptuje każdego dokumentu. Ponoć sposobem na powyższe jest zarezerwowanie hotelu o wysokim standardzie (taki hotel na pewno zaakceptuje ambasada), a także zarezerwowanie taniego hostelu (takiego hostelu na pewno nie zaakceptuje ambasada). Zgodnie z możliwością anulowania rezerwacji w Bookingu, z czasem rezygnujemy z hotelu bądź hostelu, który jest nam zbędny. Uwaga! Jeśli podczas rezerwacji hotelu, nie otrzymacie dokumentu rezerwacyjnego do 24h, to rezygnujcie z takiego hotelu.

P3120169

Jeśli wizy nie załatwiasz osobiście, wymagane jest również upoważnienie, ale to można napisać od ręki w paru zdaniach. Zaraz po złożeniu dokumentów, należy udać się do banku obok ambasady i dokonać wpłaty za wizy. Data złożenia wniosku wizowego musi być tożsama z datą wpłaty. Jeśli uda Wam się złożyć wniosek wizowy, to na 99% za 5 dni roboczych wizy będą przyznane i do odbioru.

P3120195

Mamy wizy – no to jedziemy! Granicę przekraczamy w Terespolu-Brześciu. Po polskiej stronie granicy na pewno spotkacie się z uśmiechem polskich służb i pytaniem „po co wy tam jedziecie?” i „zgubiliście się”? Formalności po polskiej stronie są zerowe – nie ma o czym pisać. Po stronie białoruskiej jest już inaczej. Na wstępie otrzymujemy bardzo ważną kartkę z danymi auta. Drugi postój to wypełnienie w 2 egzemplarzach kolejnego dokumentu z informacjami gdzie jedziemy, na ile itd. (jest to również w języku angielskim). Trzeci postój to już formalności z autem. Należy się udać do specjalnego pomieszczenia gdzie za 4 euro jest wystawiany jakiś dokument. Po tym postoju musimy mieć kartkę potwierdzającą wjazd osoby i kartkę potwierdzającą wjazd auta. Czwarty postój to już formalność. Na granicy znajduje się kantor, bankomat, wpłat za dokument można dokonywać w paru walutach.

P3110110

Jesteśmy na Białorusi – jedziemy do Mińska. Ponoć warto wykupić coś na kształt naszego systemu viaTOLL przy czym na Białorusi nazywa się to beltoll (strona również po polsku). Za przejazd na trasie Brześć-Mińsk-Brześć zapłacicie ok 120 zł plus na początku ok. 100 zł za urządzenie do sczytywania kilometrów. Kaucja jak i doładowanie za niewykorzystane kilometry jest zwracana przy zwrocie sprzętu. Akurat można za to zatankować auto (LPG kosztuje ok. 1zł/litr, a 95 czy Diesel ok. 2,5zł/litr) czy wydać w pobliskim, dobrze zaopatrzonym markecie. Warto pamiętać, że do Polski nie wolno przewozić nabiału i mięsa. W Brześciu zatankuj LPG, bo na trasie do Mińska jest tylko jedna stacja z gazem. Stacje z innymi paliwami znajdują się średnio co ok. 40 km. Na trasie powrotnej LPG nie ma w ogóle.

P3110022

Łapówki i mityczna apteczka. Przez cały wyjazd ani razu nie zatrzymała nas białoruska milicja. Chociaż stoją na drogach i często mają już klientów. W apteczce wymagane są takie cuda jak krople validolu czy 10% roztwór amoniaku. Nie kupisz tego roztworu w Polsce, ale Białorusini mówią, że trzeba mieć apteczkę, a jej zawartość ma być standardowa – bez udziwnień. Ponoć milicja często oczekuje łapówki, ale nie należy im płacić, bo jak mają wystawić mandat, to i tak wystawią. Pewnie gdyby nas zatrzymali, to udawalibyśmy, że ich nie rozumiemy. Choć pewnie nie trzeba byłoby nawet udawać.

P3120214

Z ważniejszych informacji o Białorusi warto wspomnieć, że w samym Mińsku spokojnie można znaleźć kantor czy bankomat. Jeśli chcecie kupić ruble białoruskie w Polsce, to lepiej kupcie dolary i wymieńcie je na miejscu. Jeśli macie zamiar podróżować taksówką, to zaznaczcie sobie w telefonie czy na mapie gdzie chcecie jechać, bo białoruscy taksiarze słabo znają Mińsk i czasem przejechanie 7 km. zajmuje im ponad 2 godziny…