Tędy droga!

trasa

Trasa prawie gotowa! 🙂 Startujemy 4 lipca z Rybnika. Przez Słowację jedziemy do Hajdúböszörmény na Węgrzech. Stąd do Rumunii jest już tylko rzut kamieniem. Jak Rumunia, to na pewno Zamek Drakuli, Trasa Transfogarska, Bukareszt i Morze Czarne.

Dracula_1958_c

Wybrzeżem przez Bułgarię jedziemy do Stambułu. Sprawdzimy czy tureckie kebaby są lepsze niż te w Polsce. Bez obaw, nie zapomnimy popić tego turecką kawą. A pamiątki będziemy kupować na pewno na Wielkim Bazarze.

trasa trans

Skoro Bułgaria i Turcja zaliczone, to obieramy kierunek na zachód i zwiedzamy północ Grecji – Alexandropol i Saloniki. Musaka? Sałatka grecka? Spróbujemy i na pewno napiszemy czy warto zamówić to w greckiej restauracji. Następna w kolejce do zwiedzania jest Albania, a zwłaszcza albańskie plaże. Tu na pewno wypoczniemy, jako że Albania jest całkiem tania i ma bardzo dobre wina.

 albania

Zmęczeni odpoczywaniem jedziemy w głąb lądu odwiedzając Skopje w Macedonii i Prisztinę w Kosowie. Po czym wracamy do Albanii, bo tu przekraczamy granicę z Czarnogórą. Stąd jedziemy przez Chorwację do Sarajewa w Bośni i Hercegowinie. Pamiętacie jak śpiewał Nohavica „tamhle za kopcem je Sarajevo tam budeme se zítra ráno brát”?

durm

Potem kierunek na Belgrad – jedno z najstarszych miast w Europie. Będziemy mieć prawie cały dzień na zapoznanie się z Serbią. Taka znajomość wyłącznie ze słyszenia to niewiele. Następnego dnia powiemy „Węgry” i pewnie sami się zdziwimy, że to brzmi jakoś swojsko i pachnie już jakby granicą z Polską. Noc nad Balatonem to będzie czas wspominania i planowania kolejnej podróży. Stąd już tylko 600 km do Rybnika.

we